Co nam psuje humor na co dzień?

Każdego dnia mamy wiele powodów do smutku i niezadowolenia. Niektóre przykrości pojawiają się z naszej winy, bo dopuściliśmy się zaniedbań. Jednak często jest i tak, że przykrości spotykają nas niespodziewanie. Najważniejsze jednak jest to jak do nich podejdziemy, czy będziemy długo je roztrząsać czy uda nam się zdobyć na optymizm.
Źródłem przykrości często są inni ludzie. Ktoś na nas źle spojrzy, powie coś przykrego, ekspedientka w sklepie będzie niemiła itd. Wokoło pełno jest toksycznych osób, które tylko czekają na to, żeby komuś dogryźć. Niestety toksyczni ludzie właśnie tak działają: myślą, że jak komuś innemu będzie gorzej to i oni lepiej się poczują. Jeśli więc ktoś ci robi aluzje, że jesteś biedny, niezaradny, nie masz tego czy tamtego, nie bywasz tam gdzie wypada, nie żyjesz tak jak większość, bo na przykład nie potrzebujesz ślubu to pomyśl sobie po prostu: “że guzik innym do tego jak ty żyjesz”.
Nieprzyjemnie czujemy się także wtedy, gdy źle wyglądamy. I tutaj jednak wiele zależy od nas. Zły wygląd to często kwestia braku czasu. Lepiej, więc wstawać 10 minut wcześniej zamiast wychodzić z byle jaką fryzurą czy w źle dopasowanej garderobie. Bywa też tak, że sami przekonujemy siebie, że nas nie stać na lepsze ubrania/fryzjera/odchudzanie/zabieg stomatologiczny. Tymczasem jest to tylko i wyłącznie kwestia zmiany priorytetów. Czasem lepiej nie dojeść, nie wyjechać na wakacje, ale zmienić coś w wyglądzie, co będzie procentowało na długi czas (np. inwestycja w aparat korekcyjny).
Humor często psują nam także negatywne informacje, które do nas docierają. Sytuacja polityczna i gospodarcza w Polsce nie jest wesoła lepiej, więc nie skupiać się za wiele na mediach, które ciągle informują o nowych skandalach czy podwyżkach. Są sprawy, na które zwyczajnie nie mamy wpływu.
Wreszcie humor psuje nam przebywanie z nieodpowiednimi osobami. Jeśli możemy unikajmy pesymistów, narzekaczy, osób konfliktowych i toksycznych. Niestety takie nastroje bywają zaraźliwe lepiej, więc zabiegać o towarzystwo osób pogodnych i życzliwych.
Pamiętaj też, aby dbać o porządek wokół siebie. Gdy mamy bałagan niepotrzebnie się denerwujemy, gdy potrzebujemy coś znaleźć a to zwykle na dodatek dzieje się wtedy gdy bardzo się spieszymy.

Sposób na kompleksy

kompleksyAby nie wpędzać się w kompleksy i nie utrwalać sobie tych już istniejących trzeba przede wszystkim oduczyć się porównywania z innymi. Jest to działanie dość powszechne i jednocześnie bardzo szkodliwe. Pomyśl, ile razy zdarzyło ci się, że zadbałaś o swój wygląd na przykład wychodzą na wesele czy inne ważne wyjście i w domu przed lustrem uważałaś, że wyglądasz naprawdę dobrze. Jednak, gdy tylko dotarłaś na miejsce i ogarnęłaś wzrokiem inny kobiety stwierdziłaś, że prezentujesz się fatalnie. Tak zwykle myślą osoby o niskiej samoocenie. Na szczęście można i trzeba z tym walczyć.
Po prostu: nie porównuj się z innymi! Pamiętaj o tym, że zawsze będą osoby wyglądające lepiej i gorzej, ale sam fakt, że na przykład jakaś kobieta ma o kilka centymetrów za dużo w biodrach wcale nie sprawia, że automatycznie staje się ona nieatrakcyjna. Praktycznie każdy z nas ma jakieś niedoskonałości, wiele z nich można zatuszować a nawet, jeśli coś jest zawsze widoczne wcale nie musi psuć całego wizerunku. Pamiętać należy o tym, że na ogólną ocenę danej osoby wpływa wiele czynników a zwykle fakt, że ktoś jest sympatyczny i uśmiechnięty sprawia, że drobne mankamenty w wyglądzie przestają w ogóle mieć znaczenie. Tak, więc nie porównujmy się z innymi i starajmy się nie skupiać na tym, że inni nas oceniają. Wybierając się na imprezę czy przyjęcie warto oczywiście zadbać o swój wygląd, dobrać taki strój, w którym będziemy dobrze wyglądać i jednocześnie będziemy dobrze się w nim czuć. Jednak najważniejszy jest dobry humor i przyjazne nastawienie do innych. Pamiętajmy, że na imprezie liczy się przede wszystkim dobra zabawa, możliwość poznania nowych ludzi i podtrzymania kontaktów w obecnymi znajomymi a nie to jak wyglądamy.

Jak zmienić swoje życie czyli sfera komfortu

Sfera komfortu to miejsce w życiu, w którym znajduje się wielu z nas. Choć nazwa brzmi całkiem przyjemnie, nie oznacza jednak ona czegoś do końca pozytywnego. Sfera komfortu to takie położenie życiowe, w którym jesteśmy względnie zadowolenie, co prawda nie mamy wszystkiego, o czym marzymy, ale czujemy się w miarę pewnie, nie musimy się wysilać i ryzykować. Cały problem polega na tym, że rzeczy, na których naprawdę nam zależy znajdują się poza ową sferą komfortu. Często nawet nie próbujemy ich zdobyć gdyż oznacza to zmiany w naszym życiu a także konieczność podjęcia wysiłku i ryzyka. Każdy człowiek, który dba o swój rozwój osobisty, pragnie polepszać swoją inteligencję emocjonalną powinien jednak jak najczęściej podejmować próby wyjścia poza sferę komfortu. Bardzo typowym jej przykładem może być nielubiana praca, w której tkwimy latami. Często pomimo świadomości braku rozwoju, niskich zarobków, złej atmosfery w pracy nie szukamy innej, bo boimy się, że nie znajdziemy żadnej, że w nowej pracy będzie jeszcze gorzej i trudniej. Z wygody i z lęku wiele osób tkwi także w złych związkach  i relacjach społecznych. Warto porzucić ten lęk i podejść do swego życia z optymizmem. Należy koncentrować się na swoich zaletach, stawiać sobie małe i realistyczne cele i krok po kroku dążyć do realizacji własnych marzeń. Swoje życie możemy zmienić tylko wtedy, gdy sami nim pokierujmy. Nie trzeba bać się ewentualnych błędów i niepowodzeń, gdyż one również przybliżają nas do celu, choćby przez naukę, jaką ze sobą niosą. Aby być zadowolonym z siebie trzeba samemu sobie stale podnosić poprzeczkę. Jest to ważne dla nas samych, ale też dla osób, z którymi tworzymy związki, gdyż wtedy stajemy się dla nich atrakcyjnymi partnerami. Jeśli stale wnosimy coś nowego do związku, zaskakujemy partnera nowymi umiejętnościami możemy zapobiec nudzie i rutynie i w ten sposób korzystają na tym obydwie strony. Tak, więc warto się rozwijać dla siebie, ale także i dla partnera.

Co nam daje pozytywne myślenie?

pozytywne myślenie

Osoby optymistycznie nastawione do życia zwykle nie skupiają się zbytnio na przeszkodach, dlatego łatwiej jest im osiągnąć zamierzony cel

  • ludzie pogodni przyciągają do siebie innych, są lubiani, towarzyscy, dzięki czemu łatwiej jest im załatwić wiele spraw
  • warto pamiętać o powiedzeniu:„pozytywne myśli przyciągają pozytywne wydarzenia”, jeśli wizualizujemy w swoich myślach pozytywne wydarzenia nasza podświadomość pomaga nam w osiąganiu dobrych rzeczy
  • osoby, które mają skłonność do pozytywnego myślenia są także lepiej zorganizowane; jeśli masz przed sobą trudne czy nowe zadanie, ale pomyślisz sobie „dam radę” z pewnością szybciej się z tym uporasz
  • osoby pogodne, które z dystansem podchodzą do życia, nie denerwują się z byle powodu są także zdrowsze, gdyż postawa optymistyczna korzystnie działa na system odpornościowy.

Tak, więc aby utrwalać sobie nawyk pozytywnego myślenia warto starać się zauważać drobne ale przyjemne rzeczy. Każdego dnia mamy swoje małe sukcesy, zdarzają nam się miłe niespodzianki, również my możemy innym sprawiać radość, co również będzie z korzyścią dla nas samych.

Dorosłe dzieci toksycznych rodziców

Występowanie problemu dorosłych dzieci toksycznych rodziców wcale nie jest tak rzadkie jakby się mogło wydawać. Te problemy dotyczą nie tylko rodzin patologicznych, gdzie są problemy alkoholizmu czy przemocy. Toksyczni rodzice to wszyscy ci, którzy poniżają swoje dzieci, krytykują, nadmiernie kontrolują, nie dają wsparcia psychicznego. Ktoś, kto został wychowany przez toksycznych rodziców będzie cierpiał nawet w dorosłym życiu mają lat 30 czy 40. Dzieci wyrastające w takich rodzinach nie mają poczucia własnej wartości, przez co będąc już ludźmi dorosłymi często nie potrafią wyznaczać granic, mają problemy z asertywnością a inni to wykorzystują. Wielkim problemem dorosłych dzieci toksycznych rodziców jest stałe poczucie winy. Czują się one ciągle odpowiedzialne za swoich niby dorosłych rodziców, którzy często nie radzą sobie z codziennością i oczekują, że ich dorosłe dzieci będą rozwiązywać ich problemu w ramach długu, jaki rzekomo powinny spłacić. Ciężar wychowywania się w takich rodzinach jest bardzo duży. Dorosłe dzieci z toksycznych domów często pomimo osiągnięć czują się nic nie warte, mają problemy z tworzenie trwałych i satysfakcjonujących związków, nawet, jeśli układa im się w życiu towarzyskim mimo wszystko mają poczucie nieprzystosowania, czują się gorsi od innych.
Rodzice dorosłych dzieci, którzy mają zwyczaj ich kontrolować i narzucać jedynie słuszne rozwiązania doprowadzają do tego, że ich dorosłe dzieci są niesamodzielne, boją się podejmowania decyzji i odrzucenia. Życie nie przynosi im radości a oni sami do końca nie potrafią określić swoich potrzeb, odpowiedzieć sobie na pytanie, dlaczego są nieszczęśliwi.
Dorosłym dzieciom toksycznych rodziców trudno funkcjonuje się także wśród znajomych. Niby są już samodzielni, często mają dobrą pracę, swoje mieszkania i dzieci jednak, gdy odwiedzają rówieśników zwłaszcza w ich domach rodzinnych zawsze ich coś kłuje z zazdrości, gdy widzą faktyczne zainteresowanie ze strony rodziców koleżanek, pomoc przy dzieciach i obecność przy każdym ważnym wydarzeniu życiowym, bo oni sami tego nigdy nie doświadczali.
Jak sobie radzić z tymi problemami w dorosłym życiu? Trzeba przede wszystkim uznać swoje poczucie niezależności i starać się uwolnić od poczucia winy. Jeśli dorosła osoba mieszka nadal z toksycznymi rodzicami powinna się wyprowadzić, choćby do wynajmowanego mieszkania nawet kosztem znacznego obniżenia stopy życiowej. Z pewnością dużo mniej stresujące jest życie w niedostatku czy spłata kredytu niż znoszenie upokorzeń ze strony toksycznych rodziców. Jeśli każda wizyta dorosłego dziecka u toksycznych rodziców kończy się poczuciem winy, depresyjnym nastrojem należy ich unikać.
Problem uzależnienia od toksycznego rodzica destrukcyjnie wpływa na wiele małżeństw, gdy jeden z partnerów zamiast żyć życiem swojej rodziny w pierwszej kolejności poświęca czas swoim rodzicom. Równie trudna jest sytuacja dorosłych singli, którym toksyczni rodzice nie pozwalają się usamodzielnić i wmawiają, że to oni jako samotni powinni zająć się starymi rodzicami. Każdy taki singiel powinien pamiętać, że owszem w miarę możliwości ma wspierać swoich rodziców, ale ma też prawo do własnego życia, również wtedy, gdy nie zdecyduje się na założenie rodziny.

szczegóły tutaj

Endorfiny-sposób na dobre samopoczucie

Endorfiny to hormony, które wywołują dobre samopoczucie, sprawiają, że czujemy się zadowoleni i pełni energii. Gdy ich poziom jest wysoki jesteśmy także bardziej odporni na ból.
Oto sytuacje w których poziom endorfin wzrasta:

  1. długotrwały wysiłek fizyczny, na przykład bieganie ale także i taniec
  2. śmiech (naukowcy wykazali, że pomaga nawet ten wymuszony śmiech, czy “śmiech przez łzy”)
  3. gorzka czekolada
  4. przytulanie, stan zakochania, nawet samo myślenie o kochanej osobie, która jest daleko wzmaga produkcję endorfin
  5. przyprawa papryka chili
  6. masaż, sauna.

Gdy facet nie dotrzymuje słowa…

Facet nie oddzwania, nie odbiera telefonu, facet nie odpowiada na sms-y to jedne z najczęstszych fraz, po których internauci trafiają na tego bloga. Temat wbrew pozorom nie jest błahy i spędza sen z powiek nie jednej dziewczynie zwłaszcza na początku znajomości. Niedotrzymywanie słowa to niestety powszechna wada bardzo utrudniająca życie z takim człowiekiem. Pocieszające jest to, że dużą część facetów można tego oduczyć. Zasadniczy warunek jest taki, że trzeba to robić na początku związku. Wielu facetów nie odpisuje na sms-y gdyż nie zdają sobie oni często sprawy, że zdaniem kobiety wymagają one odpisania. Trzeba im to wprost powiedzieć. Równie denerwujące jest nieodbieranie telefonów. Jeżeli mężczyzna ma takie zwyczaje również należy z nim wprost o tym porozmawiać. Kobieta, aby dobrze czuć się w związku potrzebuje takiej pewności, że zawsze może zadzwonić, przyjść chciałaby także czuć się ważna dla swojego partnera. Czasami za nieoddzwanianie odpowiedzialna jest sama kobieta. Trzeba pamiętać o tym by się zanadto nie narzucać. Nawet, jeśli bardzo tęsknimy musimy mieć na uwadze, że 5 sms-ów w ciągu dnia, zwłaszcza w godzinach pracy to nieco za dużo. Zanim zadzwonimy, wyślemy wiadomość zastanówmy się co robi nasz mężczyzna, czy może rozmawiać, czy nie ma aktualnie czegoś innego na głowie. Kobieta powinna myśleć także o tej drugiej stronie zamiast impulsywnie słać seryjne wiadomości  „bo ja akurat teram mam ochotę albo się nudzę”.
Często kobiety martwią się także, że facet nie dzwoni pierwszy z własnej inicjatywy. Wielu facetów jest nieśmiałych zwłaszcza na początku i zwyczajnie nie wiedzą, o czym zagadać albo boją się posądzenia o namolność.
Martwić się należy wtedy, gdy facet nagminnie nie oddzwania, nie odpisuje na sms-y a zapytany o to nawet nie pamięta, że coś dostał. Każdemu może zdarzyć się od czasu do czasu, że będzie bardzo zajęty albo zapomni odpisać, ale jeśli pojawia się to często i nie pomagają rozmowy to niestety oznacza, że facet nie traktuje tej znajomości zbyt poważnie. Tutaj sprawdza się ważna zasada mówiąca, że „jeśli komuś na tobie zależy to ma dla ciebie czas”.

Introwertycy i brak tolerancji

makiLudzie zasadniczo dzielą się na ekstrawertyków i introwertyków jednak najwięcej jest typów pośrednich. Ekstrawertycy to osoby otwarte, komunikatywne i towarzyskie, które bardzo lubią poznawać nowe osoby, mają wielu znajomych i prowadzą intensywne życie towarzyskie. Z kolei introwertycy to osoby nakierowane na wewnątrz. Lubią spędzać czas samodzielnie, najlepiej sprawdzają się w pracy indywidualnej, która nie wymaga częstego kontaktu z innymi osobami. Introwertycy to jednostki spokojne, które nie potrzebują coraz to nowych wrażeń, wolą posiedzieć w domu i zwykle mają swoje liczne zainteresowania, którym poświęcają czas. Introwertyk ma bardzo niskie potrzeby społeczne co nie oznacza, że nie ma ich wcale. Bardzo starannie dobiera sobie przyjaciół, nie potrafi spędzać czasu na rozmowach “o niczym” dlatego takim osobom wystarczy spotkanie towarzyskie raz na kilka tygodni i to najlepiej w małym gronie.
Niestety w Polsce introwertycy są często nieakceptowani. Zupełnie niesłusznie przypina im się łatki dziwaków i odludków. Tymczasem introwersja i ekstrawersja to cechy temperamentu i nie da się tego zmienić. Co prawda introwertyk może zmusić się do tego aby chodzić na imprezy jeśli na przykład zwiąże się z osobą ekstrawertyczną jednak zawsze będzie czuł się z tym źle. Pamiętajmy o tym, że introwertycy to bardzo wartościowi ludzi, którzy jednak mają inne potrzeby. Jeśli więc masz w swoim otoczeniu introwertyka, które lubisz nie zamęczaj go wizytami bez uprzedzenia czy próbami wyciągnięcia na dyskotekę jeśli wiesz, że on nie lubi tłumu. Pamiętajmy o tym by szanować nawzajem swoją odmienność bo każdy ma prawo żyć tak jak lubi.

Zmień swoje myśli a będziesz szczęśliwy

Oakley Ray, psycholog zajmujący się badaniami między innymi dotykającymi obszaru medycyny psychosomatycznej, twierdził, że nowe podejście do zdrowia powinno uwzględniać czynniki psychiczne, społeczne, kulturowe, a także biochemiczne. Uważał on, że nasza psychika nie może być oddzielona od biochemii, a zarazem od naszych doświadczeń. Świadomość jest niczym „głos” naszego umysłu, dlatego zmieniając naszą świadomość (nasze myśli), bezpośrednio wpływamy na nasz umysł (mózg). Oznacza to, że jeśli potrafimy zmienić sposób myślenia, to tym samym wpływamy na sposób, w jaki pracuje nasz mózg — zmieniając reakcje chemiczne w nim zachodzące. Przez to oddziałujemy na biologię całego ciała. Autor swoje refleksje wspiera badaniami przeprowadzonymi na chorych cierpiących między innymi na przewlekłe choroby serca. Wśród pacjentów, którzy wykazywali się dużo większą aktywnością i wiarą w możliwość wyzdrowienia, współczynnik przeżycia był o wiele wyższy niż u tych pacjentów, którzy byli zrezygnowani i tracili nadzieję na wyzdrowienie. Takie wyniki badań zostały podsumowane między innymi stwierdzeniem, że pesymizm sprzyja śmiertelności. Z biopsychologicznego punktu widzenia nasze myśli, uczucia, wierzenia czy przekonania nie są niczym więcej niż chemiczną i elektryczną czynnością nerwową komórek naszego mózgu. Zmieniając którykolwiek z tych czynników, zmieniamy proces chemiczny zachodzący w naszym mózgu, przez co wpływamy na całe nasze ciało! Jak widać, teorii na temat wagi i znaczenia naszych myśli jest wiele. Tak jak wiele jest dziedzin, które o tym, że myśli są istotne, mówią: biologia, medycyna, psychologia, a ostatnio nawet i fizyka kwantowa. Nieważne, z którą z nich się zgadzamy, ważne jest, byśmy zrozumieli, że naprawdę warto być świadomym swoich myśli, a tym samym móc wpływać na naszą rzeczywistość. Znamienne jest, że wiele publikacji podkreśla znaczenie naszych myśli, jednocześnie nie podając konkretnych metod, jak te myśli „kontrolować” i zmieniać. Dlatego postanowiłam zmierzyć się z tym wyzwaniem i jako tego efekt w dalszej części umieściłam ćwiczenia, które mają służyć zmianie i kontroli myśli. Mam nadzieję, że te zmiany będą pozytywne i potężne. więcej

Dobra organizacja czasu

Jeśli ciągle brakuje ci czasu na wykonywanie bieżących czynności, brakuje ci czasu dla rodziny oraz na sen to znak, że musisz popracować nad lepszą organizacją czasu. Na początek warto określić twoje największe pożeracze czasu.

Oto lista najczęściej występujących pożeraczy czasu:

  1. Internet a w nim przede wszystkim: gry, portale społecznościowe, fora dyskusyjne, serwisy plotkarskie, rozmowy o niczym przez komunikatory
  2. Korki uliczne i szukanie wolnych miejsc na parkingach
  3. Rozmowy przez telefon
  4. Stanie w kolejkach
  5. Zakupy w hipermarketach – nie dość, ze pożerają wiele czasu to jeszcze wydajemy pieniądza na niezaplanowane artykuły
  6. Seriale telewizyjne, programy rozrywkowe o niskiej wartości.

Pamiętajmy o tym, że czas to pieniądz. Często zdarza się tak, że czas, jaki poświęcimy na analizowanie gazetek promocyjnych i wizytę w kilu sklepach nie jest wart oszczędności, jakie z tego wynikną bo przez taki sam odcinek czasu można zarobić dodatkowo dużo więcej (na przykład biorąc zlecenie przez Internet) niż zaoszczędziliśmy na zakupach.